W dzisiejszym poście znów przedstawiam Wam kolejną produkcję wydawnictwa Cztery Głowy. Kilka miesięcy temu pisałam o ich ciekawej serii fiszek (link tu i tu). W tamtych recenzjach wyrażałam swoją bardzo pozytywną opinię: świetna jakość, ciekawe tematy, różne poziomy i to wszystko w formie małego, przenośnego zestawu fiszek!
Ten pakiet, czyli "Angielska gramatyka dla początkujących" jest bardziej "ograniczony", tak jak głosi tytuł (cóż za wskazówka!) jest to gramatyka dla początkujących (poziom A1-A2), przyda się również tym, którzy chcą utrwalić podstawy zanim ruszą do kolejnych poziomów.
Mimo, iż są to "jedynie" fiszki, zestaw ten jest obszerny, zawiera: 250 dwustronnych kartek, w tym 47 zagadnień gramatycznych, książeczkę z ćwieczeniami oraz dostęp do testu online. Cały pakiet jest przejrzyście podzielony na tematy, które łatwo opanować - informacje na każdej fiszce są dobrze wyważone - szok naukowy nie grozi!
Fiszki to świetny sposób na łatwą i szybko naukę języka, dzięki temu, że są niewielkich rozmiarów, możemy bez problemu brać ze sobą codzienne do pracy/szkoły wybraną ilość zgadnień gramatycznych, bez dodatkowego obciążania toreb, czy plecaków :), wszystko dzięki temu, że jest to pierwsza gramatyka na kartkach!
W moim przypadku, fiszki te nie przydały mi się (mój angielski ma się dobrze) :), jednak wiem, że dużo osób skorzysta na tym zestawie, gdyż jest on świetnym sposobem na porządną naukę języka od podstaw.
Przyznam się, że na tę książkę zwróciłam uwagę dzięki obejrzeniu zapowiedzi filmu. Bardzo zaintrygował mnie pomysł - świadomość w czasie śpiączki, potem dokładniejszy opis pozycji i nie pozostało mi nic innego jak po nią sięgnąć. Nie spodziewałam się żadnego cudu literackiego, ale jednocześnie zawsze oczekuje od książek okrzykniętych bestsellerami jakiegoś poziomu. Niestety nie mogę się zgodzić z tym statusem.
Opis:
Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie. Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. "Zostań, jeśli kochasz" opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.
Tak jak już wspomniałam, zdecydowanie największą zaletą tej książki jest pomysł na nią. Mia, główna bohaterka, jest świadomym obserwatorem wydarzeń, które mają miejsce w czasie jej śpiączki ,po wypadku. Dodatkowo dokonuje ona retrospekcji swojego dotychczasowego życia, jego największych radości, stresów i momentów wartych zapamiętania, co daje czytelnikowi dobrą perspektywę na decyzje bohaterki. Te pojedyncze wydarzenia, które stanowią, tak naprawdę jej życie, które składa się z wielu chwil radości, ale również smutku. To pamiętanie o tych momentach szczęścia trzyma nas przy życiu.
Gayle Forman bardzo ogranicza opisy, prawdopodobnie dlatego książka ta z początku może się wydawać za krótka. myślę, że chciała, aby czytelnik skupił się na samej treści pozycji, a nie na rozbudowaniu scenerii, jednak kilka dłuższych opisów na pewno wzbogaciłyby tę książkę, nie pozostawiając jej w tak "surowej" formie.
To co nie spodobało mi się w tej pozycji, to zdecydowanie wyraźna "poprawność polityczna", która zwłaszcza ze wspomnianym brakiem opisów, była bardzo widoczna i wręcz nachalna.
"Zostań, jeśli kochasz" jest książką, którą (tylko) miło było czytać, która nie porywa. Autorka miała ciekawy pomysł, jednak jego realizacja nie do końca spełnia oczekiwania.
Dzisiaj w Muzycznym Poniedziałku polecam Wam świetną piosenkę Elli Eyre "Home", którą usłyszałam ostatnio w jednym z ulubionych seriali :) O samej piosenkarce słyszałam wcześniej, ale jakoś nic nie wpadło mi w ucho.