wtorek, 9 października 2018

Przeczytane, a niezrecenzowane: wrzesień 2018 (Diana Gabaldon, Colleen Hoover, Rupi Kaur, Matt Haig...)


Wrzesień okazał się niespodziewanie udanym miesiącem czytelniczym. Nie tylko udało mi się przeczytać więcej książek niż się spodziewałam, ale i większość z nich mi się spodobało :D Sukces! Bez dalszych wstępów, oto moje lektury września:


Diana Gabaldon "Obca" 6.5/10
Ta książka czekała na moim regale prawie cztery lata. Jakoś nigdy nie miałam ochoty faktycznie sięgnąć po to tomiszcze. Zmobilizował mnie jednak wyjazd do Szkocji - stwierdziłam, że jak nie teraz, to nigdy! "Obca" okazała się dla mnie całkiem dobrą lekturą, ale niestety nie zawładnęła moim życiem. Próbowałam też na nowo obejrzeć serial, ale i to nie skończyło się sukcesem. Książka ta ciekawie ukazuje realia Szkocji w XVIII, co dla mnie w połączeniu z folklorem i opisem krajobrazu było największym plusem. Dodatkowo, jak na tak dużą książkę, muszę przyznać, że czyta się ją całkiem szybko - autorka unika raczej momentów stagnacji. Najmniej do gustu przypadli mi bohaterowie, niestety z główną postacią - Claire, na czele. Nie byli tragiczni, ale niestety mi nie podpasowali, przez co niezbyt interesowały mnie ich losy. Do tego miałam również kilka problemów z fabułą, których jednak nie mogę tu omówić, ze względu na spoilery ;). Podsumowując, uważam, że jest to dobra lektura dla tych zafascynowanych Szkocją i mających ochotę na historyczny romans, jednocześnie odradzałabym sięgnięcia po tę pozycję bardziej wymagającym czytelnikom.


Colleen Hoover "Ugly Love" 6/10
Będąc na fali czytelniczej postanowiłam sięgnąć po kolejną książkę Colleen Hoover. "Ugly Love" nie przypadła mi do gustu tak bardzo jak "It Ends With Us", ale nadal była to całkiem dobra lektura. Do gustu nie za bardzo przypadła mi do gustu fabuła - niestety zbytnio mnie nie wciągnęła. Jednak ogólnie rzecz biorąc książka ta była dobrą lekturą, i ugruntowała moje zainteresowanie autorką.



Elizabeth von Arnim "Elizabeth i jej ogród" 5/10
Przypadkowo natknąwszy się na tę pozycję postanowiłam po nią sięgnąć, zważywszy, że słyszałam o niej pozytywne recenzje. Niestety, tak jak można domyślić się po tytule, pozycja ta jest o ogrodzie, a temat te naprawdę mnie nie interesuje. Komentarz społeczeństwa jak i wgląd w życie Elizabeth (również jej późniejsze losy) okazały się dla mnie najciekawszymi elementami, które motywowały mnie do zakończenia lektury. Polecam tę lekturę fanom ogrodnictwa oraz interesującej perspektywy, jednak chciałabym tylko podkreślić, że za dużo się w tej książce nie dzieje ;).


Dalajlama XIV, Tubten Cziedryn "Buddyzm" 5/10
Religie już od jakiegoś czasu mnie interesują. W ramach rekonesansu postanowiłam sięgnąć po książkę o buddyzmie, a ta właśnie pozycja wydała mi się najlepszym kandydatem. Niestety, tak jak książka ta jest nafaszerowana faktami, tak jest po prostu sucha i nudna. Są w niej ciekawsze momenty, w których autorzy pozwalają sobie na luźniejszy styl i omówienie myśli, jednak ogólnie rzecz biorąc lektura ta mnie nie usatysfakcjonowała. Oczekiwałam po niej bardziej filozoficznych rozpraw, a niestety jest to bardziej dokładne przedstawienie systemu wierzeń - mój błąd. Lektury nie żałuję, jednak osobom zainteresowanym bardziej filozofią, niż dokładnym opisem, radzę szukać gdzieś indziej ;).


Shaun Bythell "The Diary of a Bookseller" 8.5/10
Ta książka okazała się fantastyczna! Myślę, że większość oddanych czytelników kiedyś marzyło, albo nadal marzy o posiadaniu własnej księgarni. Shaun Bythell w swojej książce, przedstawia realia spełnienia takiego marzenia, od poszukiwania zamówień, przez zdobywanie nowych książek, po fantastyczną obsługę klienta. "The Diary of a Bookseller" to pozycja pełna humoru, aspektów życia w małym mieście, realiów prowadzenia średnio dochodowego biznesu oraz rekomendacji ciekawych tytułów. Szczerze polecam tę pozycję każdemu miłośnikowi książek :).

Jak na razie książka ta nie jest dostępna w języku polskim, i nie znalazłam jej również w zapowiedziach :c.


Taylor Jenkins Reid "Evidence of the Affair" 7/10
Nowa nowelka pióra jednej z moich ulubionych pisarek szybko przykuła moją uwagę. Styl autorki, jak i jej sposób tworzenia akcji i bohaterów jest naprawdę świetny. Historia wciąga, pozwala wczuć się w sytuację bohaterów oraz pokazuje zawiłości związków. Mimo, iż pozycja ta nie powaliła mnie na kolana, to nadal z łatwością mogę nazwać ją intrygującą i wciągającą - przez co bez problemu można ją przeczytać przy jednym posiedzeniu. 


Matt Haig "How to Stop Time" 7/10
O tym autorze słyszałam wiele dobrego, a opis tej książki bardzo mnie zaintrygował. Natknąwszy się na nią w księgarni, postanowiłam się skusić. I w żadnym razie nie żałuję. "Jak zatrzymać czas" to intrygująca, oryginalna i poruszająca historia, która uświadamia nam co jest tym, czego człowiek pragnie najbardziej. Szczerze myślałam, tak mniej więcej do połowy książki, że będzie to moja nowa ulubiona pozycja - świetnie wplecione elementy historii, kultury i literatury okazały się wspaniałym dodatkiem, z czasem jednak fabuła objęła trochę inny tor, który już tak bardzo mi się nie spodobał. Nadal jednak muszę przyznać, że lektura ta okazała się fantastyczna, i z chęcią sięgnę po inne książki pisarza :).


John Allison, Lissa Treiman "Giant Days Vol. 4" 6/10
Pod wpływem natchnienia, postanowiłam kontynuować moją przygodę z tą serią. Nie jest to jakieś arcydzieło, ale czyta się ją bardzo przyjemnie :). Opowieść o życiu młodych studentów, i ich dość podkoloryzowane losy są dobrą rozrywką, którą planuję kontynuować.


Rupi Kaur "Milk and Honey" 5/10
ahhhh, współczesna poezja
naprawdę mnie
nie kręci

A tak poważnie, szczerze nie potrafię docenić współczesnej poezji. Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach ludzie zdecydowanie nadużywają tego słowa w odniesieniu do swoich prac. "Milk and Honey" było szybką i momentami nawet ciekawą lekturą, jednak jak widać po ocenie, pozycja ta nie powaliła mnie na kolana. Z chęcią przeczytałabym jakiś esej, albo dłuższą formę autorki, gdyż jedno zdanie, nieważne jak intrygujące, rozłożone na kilka wersów, nie jest dla mnie specjalnie imponujące. Lektura ta jest bardzo szybka, więc jeśli ktoś jest zainteresowany polecam samemu sięgnąć, gdyż wiem, że pozycja ta ma wielu fanów :).

*****

To na tyle! Jak na razie październik również zapowiada się całkiem dobrze :D. 

Miłego czytania,
Patsy. 

sobota, 29 września 2018

Najbardziej wyczekiwane zapowiedzi do końca roku!



Uwielbiam przeglądać zapowiedzi literackie - jest to jeden z moich ulubionych sposobów odkrywania nadchodzących lektur :D. Zauważyłam jednak, że stałam się bardziej wybiórcza jeśli chodzi o ekscytację zapowiedziami, więc ciężko było mi skomponować taki post. Jednak na końcówkę tego roku znalazło się kilka książek, na które naprawdę się cieszę, i z chęcią się dzisiaj nimi podzielę.


"Drzewo życzeń"
Dla dzieci i młodzieży
3.10

Rzadko sięgam po ten gatunek, jednak muszę przyznać, że zagraniczne recenzje skusiły mnie do sięgnięcia po tę książkę. Do tego cudna okładka ^^

Opis:
Zabawna, głęboka i ciepła historia o inności i tolerancji, opowiedziana z zaskakującej perspektywy.

Może drzewa nie umieją żartować, ale bez wątpienia potrafią opowiadać historie. Tę opowiada pewien dwustuletni dąb. Ma na imię Dąb i jest drzewem życzeń – co roku ludzie ozdabiają go skrawkami papieru, szmatkami, czasem nawet skarpetkami. Każda taka ozdoba to czyjeś marzenie.
Razem ze swoją przyjaciółką wroną Bongo i innymi zwierzętami, które żyją w jego dziuplach i gałęziach, Dąb czuwa nad okolicą. Mogłoby się wydawać, że nic już go nie zaskoczy. Ale pewnego dnia do jednego z domów przy jego ulicy wprowadza się rodzina z zagranicy. Nie wszyscy życzliwie ją witają. Wkrótce wydarza się coś, co sprawi, że Dąb złamie najważniejszą zasadę wszystkich roślin i zwierząt i… przemówi do ludzi. [link]


Mark Lawrence "Szara siostra" 
Fantasy
12.10
"Czerwona siostra", czyli pierwsza część tej serii bardzo mi się podobała. Fantasy, zakon zabójczyń oraz akademickie tło, dają wyjątkowo ciekawy efekt. Do tego również wciągająca akcja i mamy naprawdę dobrą lekturę. Mam nadzieję, że kontynuacja nie zawiedzie!


Marta Dymek "Nowa Jadłonomia"
Kulinaria 
17.10

Przepisy Jadłonomii już wielokrotnie sprawdzałam, i zawsze okazywały się warte przygotowań :D. Jej pierwszą książkę już mam i z chęcią używam, jednak z jakiegoś powodu nie sięgnęłam jeszcze po jej nowszą pozycję - to nie jest premiera książki, tylko jej nowe wydanie. Tak czy siak, myślę, że już czas sięgnąć po nowe inspiracje :).


"Królowie Wyldu" 
Fantasy
30.10

Również o tej pozycji słyszałam wiele dobrego, i stwierdziłam, że sama z chęcią się przekonam, czy peany są uzasadnione ;). W końcu, fantasy nigdy nie za wiele!

Opis:
Clay Cooper i członkowie jego grupy niegdyś zasłynęli jako najokrutniejsi najemnicy, najlepsi z najlepszych w tej części Wyldu. Dni ich chwały dawno przeminęły, a oni sami oddalili się od siebie, rozpili się, przytyli i zestarzeli. Pewnego dnia na progu Claya pojawia się jego dawny kompan, Gabriel. Prośba, z którą przybywa, dotyczy misji, jakiej może się podjąć tylko ktoś bardzo odważny bądź bardzo głupi.

Córka Gabriela, Rose, została uwięziona na drugim końcu świata w mieście, które oblega chmara potworów nazywanych hordą z Wyldu. Aby dotrzeć pod mury miasta i pokonać hordę, reaktywowana Saga musi rozprawić się z kanibalami, żądnymi zemsty bogami oraz niedającą im chwili wytchnienia łowczynią głów. Nadchodzi pora, by przywrócić Sagę do życia. [link]


"Wszystkie nasze obietnice"
Literatura obyczajowa
14.11

Jeszcze kilka miesięcy temu zapowiedź ta zostałaby przeze mnie kompletnie zignorowana, jednak (co nie zdarza się często), autorka ta wróciła na moją listę poczytnych autorów. Mam nadzieję, że już z niej nie zniknie i lektura okaże się świetna :D.

Opis:
Idealna miłość.

Nieidealni ludzie.

Quinn i Graham przysięgali sobie miłość, wierząc, że wspólnie poradzą sobie z wszelkimi przeciwnościami losu. Ma to upamiętniać szkatułka, którą Graham podarował ukochanej w dniu ślubu.
Przez kilka następnych lat wzajemne przyrzeczenia stają się źródłem rozczarowań. W życiu małżonków zaczyna królować rutyna, a marzenia o założeniu rodziny stają się nieosiągalne. Oddalający się od siebie Quinn i Graham zaczynają wątpić w sens swojego związku.
Przyszłość ich małżeństwa kryje się jednak w śladach z przeszłości zamkniętych w szkatułce – pod sekretami, błędami i niedopowiedzeniami...

Historia Quinn i Grahama rozpoczyna się w momencie, gdy oboje rozstają się ze swoimi partnerami. Czy taki los spotka również ich związek? [link]


María Hesse
Biografia/ Dla dzieci i młodzieży
21.11

Frida Kahlo interesuje mnie już od jakiegoś czasu. Jest to jednak takie zainteresowanie z daleka. Przy okazji przeglądania zapowiedzi, książka ta przykuła moją uwagę (okładka jest fascynująca!) i stwierdziłam, że sięgnięcie po tę pozycję byłoby dobrą okazją do lepszego zaznajomienia się ze znaną artystką :)

Opis:
Ilustrowana biografia jednej z największych artystek w dziejach świata. Frida Kahlo żyła pełnią życia, w zgodzie ze swoją bezkompromisową osobowością. Jej malarstwo to krew i cierpienie, ale także zabawa i kolor. Była wojowniczką, która nie wahała się stawić światu czoła, namiętną kobietą, która nie godziła się na życie w cieniu swojej wielkiej miłości – Diego Rivery – i walczyła o spełnienie swoich marzeń. Frida chciała przeżywać intensywnie zarówno nieszczęścia, jak i radości, które oferował jej los. To w tym uporze tkwiła jej prawdziwa siła. Ta książka to zainspirowany przeżyciami owej ikonicznej meksykańskiej malarki przepiękny i barwny spacer przez jej życie i dzieło. [link]

*****

To na tyle! Jestem ciekawa, czy do końca roku jeszcze coś nowego przykuję moją uwagę (prawdopodobnie tak ;).

Miłego czytania,
Patsy.

sobota, 1 września 2018

Przeczytane, a niezrecenzowane: sierpień 2018 (Bajecznie bogaci Azjaci, Colleen Hoover, Dziewczyny wojenne, Nevermoor...)


W tym miesiącu przeczytałam 17 pozycji, ale zanim wszyscy się za bardzo podekscytujemy muszę zaznaczyć, że połowa z nich to powieści graficzne. Po tego rodzaju lektury sięgam normalnie bardzo rzadko, jednak w jakiś niewytłumaczalny sposób w sierpniu wszystkie się na mnie rzuciły, przy czym nawet niektóre mi się spodobały ;). Na szczęście przeczytałam w sierpniu również kilka dobrych książek, więc zapraszam do dalszej lektury!


Łukasz Modelski "Dziewczyny wojenne" 8/10
Ta książka spędziła na mojej półce kilka dobrych lat. Na szczęście w końcu postanowiłam po nią sięgnąć, z czego bardzo się cieszę. Zwłaszcza dlatego, że lektura ta zbiegła się z rocznicą Powstania warszawskiego, co pozwoliło mi podejść do tego wydarzenia bardziej świadomie, mając w pamięci losy ludzi, którzy żyli i walczyli w tamtych czasach za nasz kraj. Takie pozycje zawsze trafiają w moje serce i pozwalają nabrać nowej perspektywy względem własnego życia - jego wygód, możliwości i uprzywilejowania. Historie bohaterek zostały dobrze zredagowane. Co ciekawe, nie są one oczyszczone z opinii, czy prawdziwych decyzji bohaterek - kobiety opowiadały o swoim życiu, nie pomijając rzeczy, za które niektórzy mogliby je oceniać, co pozwoliło na bardziej realistyczne uchwycenie ich losów. "Dziewczyny wojenne" to kolejny ważny i interesujący dodatek do serii wydawnictwa Znak, który szczerze polecam.


Jessica Townsend "Nevermoor" 7/10
"Nevermoor" to niezwykle popularna zagranicą książka dla dzieci i młodzieży, która ma być "nowym Harrym Potterem". I muszę przyznać, że coś w tym jest. Wiadomo, drugiego Harry'ego nie będzie, jednak atmosfera jaką stworzyła Jessica Townsend oraz dobrze zapowiadająca się fabuła, podatna na rozłożenie na kilka części, daje kolejnemu pokoleniu szansę na odnalezienie swojego miejsca w Nevermoor. Ta pierwsza część okazała się momentami trochę nużąca i za bardzo rozciągnięta, jednak ogólnie rzecz biorąc, naprawdę mi się spodobała i z chęcią sięgnę po kolejną część (premiera w październiku). Odrobinę dziwi mnie to, że pozycja ta nie doczekała się jeszcze swojego polskiego wydania, jednak myślę, że to tylko kwestia czasu.


Agata Bromberek, Agata Wielgołaska "Turcja. Półprzewodnik obyczajowy" 7/10
Książka ta wyczekała trochę na mojej półce, może z racji tego, że Turcja nigdy specjalnie mnie nie pasjonowała, a pozycja ta trafiła w moje łapki poprzez wymianę książkową. Zaskoczyło mnie jednak to, jak bardzo ta lektura przypadła mi do gustu! Styl pisarski autorek okazał się świetnym zastępnikiem braku początkowej motywacji. Tytuł świetnie ukazuje o czym ta pozycja jest - głównie o obyczajach, ale i nie tylko. Trochę o historii, kulturze, obecnych kontaktach z Polską (głównie turystycznych), zmianach społecznych, własnych doświadczeń autorek i wiele, wiele więcej. Turcja nigdy nie była wysoko na mojej liście krajów do odwiedzenia, jednak po tej lekturze moje zainteresowanie wzrosło (chociaż do pierwszej trójki jeszcze daleko ;), jak i oczywiście głębsze zrozumienie względem kultury tego kraju.


Cynthia Hand "The Afterlife of Holly Chase" 7/10
Lekturę tej książki odkładałam raczej na czas świąteczny, z racji tego, iż jest ona inspirowana "Opowieścią wigilijną", jednak z jakichś niewiadomych przyczyn poczułam chęć czytania tej pozycji w upalne lato (tak teraz myślę, że ma to pewien sens...). Nie spodziewała się wiele po tej lekturze, muszę jednak przyznać, że zostałam przyjemnie zaskoczona. Oprócz pięknej okładki, pozycja ta ma bardzo ciekawą zawartość. Pewnie, nie jest to jakieś arcydzieło, ale jak na książkę dla młodzieży, jest naprawdę dobra (a ja jeśli chodzi o ten gatunek jestem bardzo wymagająca). Ciekawa fabuła, dobrze sportretowane postacie oraz naprawdę satysfakcjonujące zakończenie, sprawiło, że lektura ta była bardzo przyjemna i wciągająca. Szczerze ją polecam, jako dobrą i oryginalną książkę o tematyce świątecznej.


Kevin Kwan "Bajecznie bogaci Azjaci" 6/10
Dzięki adaptacji filmowej książka ta zyskała ogromną popularność w ostatnim czasie. I łatwo zrozumieć dlaczego - ukazanie życia bogatych zawsze interesuje, a jeśli dodamy do tego inną kulturę oraz dobrą promocję, mamy materiał na bestseller. Mnie odrobinę książka ta zawiodła, może przez wysokie oczekiwania, ale tego nie jestem pewna. Momentami się nudziłam, momentami miałam już dosyć obscenicznego bogactwa, a do tego związek głównych bohaterów również mnie specjalnie nie przekonał. Nie zrozumcie mnie źle, książka ta była pełna ciekawych informacji, a do tego okazała się, przeważnie, dobrą rozrywką, jednak nie powaliła mnie na łopatki. Obejrzałam również zapowiedź filmu, i od razu uderzyły mnie w oczy różnice, a było to tylko kilka minut! Na tę chwilę nie planuję go oglądać, tak jak i nie planuję kontynuować tej trylogii. 


Amanda Lovelace "The Princess Saves Herself In This One" 5/10
Poezja, zwłaszcza w wydaniu współczesnym, nie należy do moich ulubionych form przekazu. O tej pozycji słyszałam jednak wiele dobrego, więc postanowiłam się skusić. Przyznam, że lektura ta okazała się lepsza niż myślałam, jednak jej poziom nadal uważam za dość przeciętny. Może tylko kilka utworów w niej zawartych trafiło do mnie na tyle, aby się chwilę nad nimi myślowo popastwić, jednak zdecydowana większość wydała mi się dość... banalna. Polecam przed ewentualnym zakupem sprawdzić sobie, czy twórczość autorki odpowiada Waszym gustom, gdyż obawiam się, że większość bardziej wymagających czytelników może zawieść się tą pozycją. 


Helen Hoang "The Kiss Quotient" 6/10
O tej pozycji również jest ostatnio głośno - głównie na zagranicznych portalach książkowych. Nietrudno się dziwić, fabuła jak i główna bohaterka przykuwają uwagę. Stella ma autyzm i w związku z tym problemy z nawiązywaniem relacji romantycznych, postanawia więc wynająć do pomocy męską eskortę... Można się domyślić jak rozwinie się akcja, jednak wiadomo, wykonanie jest trochę ważniejsze. Miałam względem tej pozycji dość wysokie oczekiwania, i mimo, iż doceniam jej oryginalność i podjęte tematy, tak sama fabuła mnie specjalnie nie porwała. "The Kiss Quotient'" to po prostu dobry romans, z ważnymi wyróżniającymi go elementami, jednak oczekiwałam po nim trochę więcej.



Colleen Hoover "It Ends with Us" 8/10
To nie jest moje pierwsze spotkanie z Colleen Hoover. Po ostatnich kilku nieudanych przypadkach, szczerze nie planowałam sięgać po kolejną pozycję spod pióra autorki, jednak przypadkowo książka ta wpadła w moje lepkie czytelnicze łapki. Jak widać po ocenie, wyszło mi to na dobre. "It Ends with Us" okazało się przejmującą opowieścią o miłość, agresji w związku i radzeniu sobie z trudnymi decyzjami. Tak jak bohaterka, zawsze uważałam, że nigdy nie zostałabym w związku, w którym ktoś się nade mną znęca. Colleen Hoover ukazuje jednak historię trafiającą do serca, z którą łatwo jest się utożsamić i zrozumieć decyzje bohaterki. Muszę przyznać, że książka ta podobała mi się na tyle, że planuję sięgnąć po inne książki autorki, co po "Hopeless" myślałam, że nigdy się nie zdarzy.


Powieści graficzne 


Warren Ellis, Declan Shalvey "Injection" 6/10
Przeglądając goodreads natknęłam się przypadkowo na przekonującą rekomendację tej pozycji i postanowiłam się skusić. Lektura okazała się całkiem ciekawa, zwłaszcza dla osoby, która nie jest fanem powieści graficznych. Kreska wydała mi się całkiem dobra, fabuła również dość oryginalna i interesująca, jednak nie jestem fanką takiego mrocznego nastroju, nie planuję więc na tę chwilę sięgać po kontynuację.


Jean Van Hamme, Alcante "Rani. Bękartka 1" 5/10
Jean Van Hamme, Alcante "Rani. Rozbójniczka 2" 5/10
Jean Van Hamme, Alcante "Rani. Niewolnica 3" 5/10
Jean Van Hamme, Alcante "Rani. Kochanka 4" 4/10
Na tę serię powieści graficznych natknęłam się przypadkowo w bibliotece, i mając chwilę czasu od razu się za nią zabrałam. Lektura szła bardzo szybko, więc nie pozostało mi nic innego jak dokończyć dostępne pozycje. Jak widać po ocenie, seria ta nie zrobiła na mnie ogromnego wrażenia, a zakończenie czwartego tomu zniechęciło mnie do ewentualnego poszukiwania kontynuacji. Fabuła jak i ukazane realia okazały się całkiem interesujące i jeśli ktoś ma okazję to zachęcam do spróbowania z tą serią, nie oczekiwałabym jednak rewelacji ;).


John Allison, Lissa Treiman "Giant Days Vol. 1. Królowe dramy" 7/10
John Allison, Lissa Treiman "Giant Days Vol. 2" 6/10
John Allison, Lissa Treiman "Giant Days Vol. 3" 6/10
Z tą serią również zapoznała mnie moja biblioteka. Pierwszy tom zainteresował mnie na tyle, że postanowiłam sama poszukiwać tomów kolejnych. Giant Days to powieści graficzne ukazujące dość ubarwione życie brytyjskich studentów. Tak jak fabuła okazała się całkiem ciekawa, tak tym, co najbardziej przykuło moją uwagę to świetna kreska - Lissa Treiman tworzy również dla Disney'a, co wyjaśnia moje zachwyty. W każdym razie polecam sięgnąć po te pozycje tym, którzy szukają czegoś lekkiego, zabawnego i relaksującego, a w dodatku lubią animacje Disney'a! Ja z pewnością będę kontynuowała tę serię. 


Matt Fraction, David Aja, Javier Pulido, Alan Davis "Hawkeye. Moje życie to walka" 4/10
Kolejna zdobycz biblioteczna, która jednak nie powaliła mnie na kolana. Nie czytałam jeszcze żadnego komiksu Marvela i przyznam szczerze ten mnie nie zachęcił do dalszej przygody. Kreska, niezbyt fascynująca fabuła oraz bohaterowie, niespecjalnie mnie do siebie przekonali. Na tę chwilę nie planuję sięgać po inne pozycje tego wydawnictwa.

*****
To na tyle! Sierpień, jak widać, okazał się całkiem owocny ;). Jak na razie mój szał na czytanie powieści graficznych został opanowany, jestem jednak ciekawa jak pójdzie dalej ;P.

Miłego czytania,
Patsy.

niedziela, 12 sierpnia 2018

Stosik 3/2018


Muszę się przyznać, że jestem z siebie dość dumna. Udało mi się na przestrzeni ostatnich lat wypracować dobry system, w którym kupuję książki, którymi jestem w danym momencie zainteresowana i, które wiem, że w najbliższym czasie przeczytam (oczywiście zdarzają się wyjątki - nikt nie jest idealny). Z przedstawionych tu ośmiu pozycji, które kupiłam w ostatnich miesiącach przeczytałam sześć, a ostatnie dwie nadal spotykają się z moją ekscytacją :D. Brawo ja!


1. Jay Kristoff "Bożogrobie"
Jako, że "Nibynoc" to jedna z moich ulubionych książek, nie zwlekałam z zakupem kontynuacji. Lektura już za mną, a o wrażeniach w podsumowaniu lipca :). 

2. Brian Staveley "Czaszkowiercy"
Seria "Kronika Nieciosanego Tronu" również znajduje się w pierwszej piątce moich ulubionych serii fantasy. Ten prequel przykuł moją uwagę od momentu jego ogłoszenia, jednak nie spieszyłam się z zakupem i czekałam na polską premierę. Lektura jeszcze przede mną, ale mam dobre przeczucie :D.

3. Michael J. Sullivan "Wieża koronna"
Książka ta wyszła dopiero w tym miesiącu, więc jej nieprzeczytanie jest usprawiedliwione. O tym autorze słyszałam wiele dobrego, więc nie mogę się doczekać, aby na własnej skórze doświadczyć jego twórczości. 


4. Taylor Jenkins Reid "The Seven Husbands of Evelyn Hugo"
Jedna z moich ulubionych pisarek w najlepszym wydaniu! Lektura już za mną i z całego serca polecam ją wszystkim zainteresowanym :) - więcej o książce w podsumowaniu czerwca.

5. Jessica Townsend "Nevermoor"
Rzadko sięgam po książki kierowane do młodszych czytelników, ale z racji masy zachwytów postanowiłam się skusić - zwłaszcza te porównujące serię do Harry'ego Pottera przykuły moją uwagę. I muszę przyznać, że lektura okazała się całkiem całkiem - o czym więcej w nadchodzącym poście o książkach przeczytanych w sierpniu.

6. Małgorzata Musierowicz "Małomówny i rodzina"
Jako fanka Jeżycjady, prędzej czy później musiałam się skusić na tę zerową część. Lektura ta okazała się raczej rozczarowująca, o czym pisałam w podsumowaniu czytelniczym lipca.

7. Jeanne Birdsall "The Penderwicks at Last"
Z racji tego, że bardzo lubię tę serię, musiałam przeczytać jej finał. Niestety odrobinę się zawiodłam :c - moja opinia znajduje się w podsumowaniu czytelniczym czerwca.


8. Madeline Miller "Kirke"
O tej pozycji pisałam już w lipcu. Lektura okazała się ciekawa, jednak to, co zdecydowanie najbardziej przykuwa oko to przepiękna okładka 😍. Naprawdę prześliczny projekt!

Wspomniane posty:

*****

To na tyle! Nie uzbierało się tego wcale tak dużo (co dla mojego portfela jest dużym plusem!), ale za to, przynajmniej moim zdaniem, towarzystwo jest całkiem ciekawe :).

Miłego czytania,
Patsy.