sobota, 8 października 2011

Bree Despain "Łaska utracona" ("The Lost Saint. A Dark Divine Novel")



Wydawnictwo: Galeria Książki
Tłumaczenie: Maria Smulewska
Data wydania: 18 maja 2011r.
Ilość stron: 480
Tom w serii: 2

Elementy fantastyczne: tak.

Moja nastawienie do tej książki było, muszę przyznać, bardzo zmienne. Kiedy dowiedziałam się, że "Dziedzictwo mroku" czeka kontynuacja, bardzo się z tego ucieszyłam, lecz kiedy miałam już okazję sięgnąć po tę pozycję, która grzecznie czekałam  na półeczce jakoś nie mogłam się za nią zabrać, kiedy jednak nadeszła jej kolej nie potrafiłam wbić się w fabułę i znowu poczuć to co tak uwielbiałam w stylu pisarskim Bree Despain. Po jakimś czasie zdecydowałam się na drugie podejście, tym razem na szczęście udane :-).

Grace Divine nie potrafi poradzić sobie z wykorzystaniem nowo nabytych mocy. Pojawiają się one w niespodziewanych momentach, a w tych wyczekiwanych chowają głęboko. Czy dziewczyna żałuje aktu poświęcenia względem ukochanego? Odpowiedź brzmi nie, mimo, iż straciła przy tym jednocześnie swojego brata - Juda. Kiedy pojawiają się od niego znaki, że żyje i przed czymś ją przestrzega, Grace postanawia odnaleźć go, a tym samym narazić się na ogromne niebezpieczeństwo.
W jej życie wkracza także Talbot, przystojny młodzieniec, ze skłonnościami do ratowania w opresji. Jego zachowanie, ambicja i pewność siebie, są akurat tym co Grace potrzebuje do pełnego wykorzystania swoich mocy, a tym samym do odnalezienie brata, przynajmniej tak się jej z początku wydaje.
W jej związek z Danielem wkraczają wątpliwości, niedopowiedzenia i utrata zaufania, co nie wpływa pozytywnie na kontakt między nimi. 
Poprzez nieuwagę i powolne zatracanie się w klątwie, Grace nie zdaje sobie sprawy z tego, że zeszła już dawno z przez siebie ustanowionej drogi i wkroczyła w ślepy zaułek.

Jak już napisałam, po pozytywnych wrażeń pierwszej części spodziewałam się, przynajmniej, równie dobrej kontynuacji. Niestety na tym polu trochę się zawiodłam. Nie wiem czy w tak krótkim czasie, mój gust książkowy mógł się zmienić, dlatego obstaję raczej przy tezie, że wina leży po stronie autorki. 
Nie jest to może żaden drastyczny spadek, ale zauważalny. Fanką głównej bohaterki, po pierwszej części, nazwać siebie nie mogłam, jednak nie miałam do niej żadnych obiekcji. Niestety w tej  części, bardzo często mnie ona irytowała swoim zachowaniem i nieuwagą. Uważam, że autorka za wyraźnie i za szybko ukazała nam zmiany jakie zachodzą w Grace nie dojąc nam szansy na choć częściowe zaskoczenie przy kulminacyjnym momencie.

To co spowodowało, że tak bardzo polubiłam te książki, na szczęście nie uległo ogromnej zmianie. Autorka wciąż podtrzymuje specyficzny, lekko zalatujący grozą klimat, unika zbyt rzewnych momentów (choć jest ich trochę więcej) oraz zachowuję tę samą konstrukcje książki - krótkie podrozdziały w nie za długich rozdziałach, z podanym dokładnym czasem, pomagającym w lepszym odnalezieniu się w akcji.
Autorka nie zapomniała również o świetnym zakończeniu, pozostawiającym wiele do myślenia na temat kontynuacji i dającym nadzieje na ekscytujące rozwinięcie tematu (ma ona ujrzeć światło dzienne w marcu 2012r. w USA) :D.

Podsumowując: nie jest to najlepsza kontynuacja "Dziedzictwa mroku" jaką można sobie wyobrazić, aczkolwiek tym co spodobał się styl pisarski jak i ciekawa akcja w pierwszej części, szczerze polecam i tą część :).

Moja ocena: 7,5/10

Buziaki!

15 komentarzy:

  1. Jak będę miała okazję, z chęcią przeczytam ten cykl;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę przeczytać kiedyś ten cykl, jednak zacznę od "Dziedzictwa mroku" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czeka na mnie "Dziedzictwo Mroku", więc już wkrótce przekonam się o co to wielkie Halo XD

    OdpowiedzUsuń
  4. I znów mam wrażenie, że okładka kojarzy się z cyklem Meyer :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytam na 100% Choć na przeczytanie czeka jeszcze pierwszy tom.!

    OdpowiedzUsuń
  6. od dłuższego czasu chcę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i uważam, że nie jest taka zła ta książka. Wprawdzie pierwszy tom bardziej mi się podobał ale i tu tez było całkiem ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaczęłam czytac i z braku czasu nie skończyłam... Kiedyś do niej wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zamierzam przeczytać tę serię, ale raczej jeszcze nie teraz

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedawno czytałam recenzje tej książki gdzieś w sieci i zaintrygowała mnie Jednak nadal nie mam czasu na jej lekturę....

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam pierwszej części, ale kiedyś na pewno sięgnę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż wstyd mi się przyznać, ale kiedy skończyłam "Dziedzictwo mroku" od razu zaczęłam czytać "Łaskę utraconą". Niestety miałam wiele podejść do tej książki i nie umiem jej skończyć :( Nie umiem się wczuć, irytuje mnie Grace ... No szkoda gadać. Postaram się to poprawić, ale nie wiem jak z tym będzie. Pozdrawiam,
    Pati

    OdpowiedzUsuń
  13. nie czytałam tego szczerze .Ja ostatnio przeczytałam cudowną i wspaniałą książkę ,,Akademia Wampirów'' bardzo mi się podoba zwłaszcza Dymitri i Rosa .Polecam może ją przeczytasz i opiszesz .?:D

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę koniecznie przeczytać tą książkę, świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń