czwartek, 25 listopada 2010

Lucy Dillon "Psy, Rachel i cała reszta" ("Lost dogs and lonely hearts")

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
Data wydania: 10 listopada 2010r.
Ilość stron: 384

Jestem bardzo zaskoczona tą książką. Spodziewałam się czegoś banalnego, trochę familijnego. "Psy, Rachel i cała reszta" okazała się pozycją, której  bardzo potrzebowałam. Jest dogłębnie poruszająca, choć nie na pierwszy "rzut oka", przepełniona miłością do tak wspaniałych stworzeń jakimi są psy.

W książkę przeplatają się losy kilku osób, których życie nie jest idealne. Autorka porusza problemy pojawiające się w wielu współczesnych rodzinach: rozwód, samotna opieka nad dziećmi, bezpłodność.
Główna bohaterka też nie ma łatwo. Rachel jest singielką po specyficznym dziesięcioletnim romansie z żonatym mężczyzną. Po śmierci ciotki, w spadku otrzymuje ona dom oraz przylegające do niego schronisko. Mimo początkowej niechęci przyzwyczaja się do spokojnego życia w niewielkim miasteczku , po hucznym Londynie oraz opieki nad psami. Boryka się jednak z problemami finansowymi oraz rozterkami sercowymi.

Autorka cudownie wplata w szarą codzienność życia bohaterów, wspaniałych przyjaciół i pocieszycieli, jakimi są psy. Naturalnie sprawia, że dzięki tym czworonożnym stworkom, życie ludzi staje się radośniejsze i nabiera większego sensu. Na swoim przykładzie, mogę powiedzieć, że życie z Morciakiem obfituje w słodkie i urokliwe chwile.

Książka "Psy, Rachel i cała reszta" jest jedną z lepszych jakie ostatnio czytałam i na pewno często będę do niej wracać.

Moja ocena 10/10!

Buziaki :D.

Na koniec mały dodatek, chciałabym przedstawić Wam mojego Morciaka, rasy golden retriever!

21 komentarzy:

  1. Cudny psiak, a Twoja recenzja naprawdę zachęca do przeczytania tej książki

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo ta książka to moje klimaty;)na pewno po nią sięgnę gdy tylko będę miała czas:)
    P.s.: Cudowny psiak;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku masz cudownego psiaka ~!
    Zawsze chciałam mieć psa z tej rasy
    A co do książki to twoja recenzja jest kuszcząca ale nie jestem przekonana czy ta książka nadaje się dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczywiście ja też nie spodziewałam się po tej książce czegoś dobrego, ale... widzę, że coś w niej jest- twoja opinia ku mnie przemawia a książka ląduje na liście:) i ogonek się wydłużył...o ile jeszcze bardziej można...:) a psiak- CUDNY!

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś nie lubię takich książek i coś ostatnio za dużo takich książek tworzą:P czyżby kolejny chwytliwy temat jak wampiry/anioły/wilkołaki?!:D w empiku widziałam dzisiaj 4 książki z kategorii TOP o takiej tematyce. świetny psiak:)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowny psiaczek ;) książkę chciałabym przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jako zdeklarowana maniaczka kotów muszę przyznać, że i książkę o psach chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję fantastycznego psiaka!
    Cieszę się, że zaopatrzyłam się w te książkę. Kupując ją miałam opory, bo obawiałam się nadmiaru słodyczy, ale Twoja ciekawa recenzja przekonuje mnie, że tak nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  9. kocham psy, a książka zwróciła już moją uwagę w księgarni:) Po Twojej recenzji na pewno się w nią zapatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownego masz pieska :) też takiego chcę mieć, jak już będę miała swój wymarzony domek z ogródkiem i skończę studia :)
    Powiem szczerze, że po tę książkę bym nie sięgnęła, jakbym ją zobaczyła w bibliotece, ale jak się okazało jest fajną niespodzianką ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uroczy psiak ;)
    Recenzja bardzo zachęcająca.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To książka dla mnie! Na pewno przeczytam!
    A jakiego ma nochala twój pies :D Słodki

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ słodziak :) Sama mam dwa psy i doskonale wiem, jakie to kochane stworzenia. Ale książkę przeczytam raczej w towarzystwie kota ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wymiziaj go ode mnie! :)

    Ma ciekawe imię :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny piesek :)Ja mam nawet dwa ;P Bardzo lubię te zwierzęta, więc może kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudny psiaczek ;) Dawniej miałam cocker spaniela i jak patrzę na twojego ślicznego Morciaka, to łezka się w oku kręci.. Uwielbiam psy za ich mądrość i wiarę w ludzi. A książkę chętnie przeczytam :) Pozdrawiam i zapraszam na mój na razie raczkujący blog.

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka mogłaby być nawet fajna ;) Ale słodziaka masz ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudny, cudny, cudny! Uwielbiam psy, sama również mam jednego. :) Książkę chętnie przeczytam, skoro polecasz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Z okładki książka wydaje się być taka sama jak "Marley i ja". Jednak, sądząc po twojej recenzji, książka na początku zawiera zupełnie inną treść niż przypuszczałam. A jeśli wpadła by mi ona do rąk, chętnie ją w nich zatrzymam ;)) A co do twojego psiaka to jest prześliczny!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo chętnie przeczytam tę książkę ;) Psiak świetny ;)

    OdpowiedzUsuń